Linkin Park

Linkin Park – amerykański zespół muzyczny wykonujący szeroko pojętą muzykę rockową. Zespół powstał w 1996 roku w Los Angeles.- a przynajmniej tak mówi Wikipedia.
Sid8gs0W2JfGEm13-vp-logo-linkinpark2.png
Linkin Park to jeden z moich ulubionych zespołów, do którego darzę przeogromny sentyment. Może znajdzie się tu drugi taki maniak jak ja o3o
Od kiedy słuchacie tego zespołu? Czy w ogóle słuchacie? xD
Ulubiona piosenka, płyta? A ta najbardziej znienawidzona?
Szczerze przyznam, że ostatnia płyta bardzo mnie zawiodła. Przesłuchałam dwa razy, ale bez przekonania. Żadna piosenka nie wpadła mi w ucho i nic już z tego nie pamiętam.
Natomiast ulubionej wybrać nie potrafię, bo cała reszta jest dla mnie na wysokim poziomie i każdą lubię za coś innego ^^"

Tutaj wrzucam jakieś przypadkowe top 10:
Otagowano:

Komentarz

  • Linkinów słucham bardziej z sentymentu, ale muszę oddać im honory za inspirującą muzykę. Szczególnie, gdy jest się zbuntowanym gimbusem/ licbusem.

    Za ich najlepszy album (koncepcyjnie) uważam A Thousand Suns. Chociaż to wynika z mojego niedosytu co do piosenek, które opowiadają o społeczeństwie i sytuacji geopolitycznej, zamiast o tym, jak bardzo frontman czuje się niedoceniony przez ludzi i jak mu źle z samym sobą.

    Ciekawie brzmi także The Living Things, ale większy sentyment mam chyba do Meteory. Zgadzam się co do ich najnowszego albumu. Nie ma w nim nic chwytliwego. Zdarty prawie doszczętnie głos Chestera nie pomaga ani trochę.
  • A Thousand Suns był bardzo dobrym albumem, ale nie do końca mi chyba podpasował. Z jednej strony go lubię, bo jest udany, ale z drugiej mija się z moim gustem. Nie wiem co z nim zrobić :D

    Z The Living Things znam prawie wszystkie piosenki na pamięć, to samo z Meteorą, od której rozpoczęłam słuchanie LP. Tak naprawdę to w tych albumach jestem najbardziej osłuchana. Sentyment do Meteory jest bardzo duży, a z meteorowymi piosenkami mam bardzo przyjemne wspomnienia ^^
    Ogólnie ich albumy fajnie pokazują to jak sam zespół dojrzewa- od piosenek w stylu "jest mi źle, pamiętaj mnie, oł je" (które z resztą bardzo lubię! Mają dobre teksty, co jak co) do tych bardziej opowiadających o otaczającym ich świecie. I jest to bardzo dobra zmiana, co jest dziwne, bo dużo zespołów na tym traci.
  • True. Teksty w ich starych kawałkach są po prostu dobre, ale z takich buntowniczych klimatów w pewnym momencie wyrasta się.

    Ogólnie LP znacznie obniżył loty z ich ostatnim albumem, ale mam nadzieję, że to tylko chwilowa przepaść, z której wygrzebią się z zupełnie nowym stylem. Podobna sytuacja była przy Minutes to Midnight, który uważam za najsłabszy ich album zaraz po The Hunting Party.
  • A ja tak lubię Minutes to Midnight! =D Chociaż rzeczywiście może dla niektórych wydawać się zbyt "jestem-buntownikiem-miłość-i-ludzie-są-źli".
    Ogólnie zauważyłam u nich ciekawe zjawisko- każdy album jest zupełnie inny i zawsze znajdzie swoich fanów i przeciwników. Tak jak artyści zazwyczaj starają się utrzymać w jednej tematyce, oni ciągle eksperymentują. Strasznie mi się to podoba, bo jestem pewna, że gdy jeden album im nie wyjdzie, to kolejny na pewno będzie inny i przypadnie mi do gustu.
  • Heh, mój ulubiony band - dla urozmaicenia fajnie się słucha niewypuszczonych dem lub mniej znanych kawałków :)

    Np.



    In the End (wczesna wersja)



    Leave Out All The Rest"
  • @dth o jeju, chyba wolę te ostateczne wersje :D
    "danana na na na nananani don't know" piękne!
  • Linkin Park jest jednym z tych zespołów, które określam mianem magicznych. Słuchali go wszyscy lubiący rocka, a ja na pytanie "czy lubię ten zespół" musiałabym odpowiedzieć "nie wiem", mimo sryliona przesłuchanych godzin. XD"
    Sentyment jest na pewno, bo dobrze pamiętam to "BOOM" koło 2000 roku, kiedy to LP zaczęło być popularne. Ktoś gdzieś miał płytkę CD, pożyczał innym, a cały zespół został poznany dzięki dzieciakowi który był o tyle do przodu, że miał już kablówkę.
    Tekstów czepiać się nie mogę, mając w głowie fakt molestowania Chestera i innych tam rzeczy. Sama bym pisała o braku miłości i buncie po takich doświadczeniach, jeszcze patrząc na jego stan zdrowia. Te koncerty 20-minutowe, wymiotowanie na scenie... Nawet nie sądziłam że akurat takie skojarzenia mam z tym zespołem XDDD
    Jakiś czas temu kupiłam ich płytę, włączyłam ją raz. Meteorę. Muzycznie jest dla mnie tak słaba, że to był ostatni raz. :'3 Wcześniej przez dobre 10 lat może raz włączyłam ich utwory z pełną świadomością. Stąd mieszane uczucia. Lubię, ale tylko i wyłącznie z sentymentu.
    Namae napisał użytkownik: »
    Ogólnie zauważyłam u nich ciekawe zjawisko- każdy album jest zupełnie inny i zawsze znajdzie swoich fanów i przeciwników. Tak jak artyści zazwyczaj starają się utrzymać w jednej tematyce, oni ciągle eksperymentują. Strasznie mi się to podoba, bo jestem pewna, że gdy jeden album im nie wyjdzie, to kolejny na pewno będzie inny i przypadnie mi do gustu.
    Nie wiem o które zespoły Ci chodzi, ale ja w pierwszej chwili nie potrafię podać żadnego, który nie zmieniał klimatu płyt przy kolejnych nagraniach. ;_; Chyba, że te małe, którym menadżer nie rozkazuje co mają robić, bo po prostu nie są popularni aż na taką skalę. To, co grają LP to niestety już nie ich wybór. Za duża popularność i za duża kasa by dawać im wolną rękę. No, ale to też od menadżera zależy. Jeżeli przy miliardach odsłuchań mówi "grajcie co chcecie" to będę w ciężkim, nieuleczalnym szoku. XD

  • Rai napisał użytkownik: »
    Nie wiem o które zespoły Ci chodzi, ale ja w pierwszej chwili nie potrafię podać żadnego, który nie zmieniał klimatu płyt przy kolejnych nagraniach. ;_;

    O kurde, serio? xD Dla mnie wiele wszelakiej maści artystów utrzymuje swoją muzykę w jednej konwencji... Albo ja to nie odczuwam żadnej różnicy :D
  • To znaczy, dzieje się tak głównie przy tych mniej popularnych, bez widocznego wpływu ich wydawcy. Taka Sonata Arctica (power metal) z tego co pamiętam wszystko miała na jedno kopyto jeżeli chodzi o płyty bo nikt nie ma interesu w tym, żeby zmieniali swój styl, odbiorcy są zupełnie inni niż przy LP, skala jest kompletnie inna i możliwości zarobku poprzez ich popularność też. Przy zespołach jak LP muzyka to zwykły biznes. Mam nadzieję że wiesz o co mi chodzi xD
  • Namae napisał użytkownik: »
    Linkin Park – amerykański zespół muzyczny wykonujący szeroko pojętą muzykę rockową. Zespół powstał w 1996 roku w Los Angeles.- a przynajmniej tak mówi Wikipedia.
    Sid8gs0W2JfGEm13-vp-logo-linkinpark2.png
    Linkin Park to jeden z moich ulubionych zespołów, do którego darzę przeogromny sentyment. Może znajdzie się tu drugi taki maniak jak ja o3o
    Od kiedy słuchacie tego zespołu? Czy w ogóle słuchacie? xD
    Ulubiona piosenka, płyta? A ta najbardziej znienawidzona?
    Szczerze przyznam, że ostatnia płyta bardzo mnie zawiodła. Przesłuchałam dwa razy, ale bez przekonania. Żadna piosenka nie wpadła mi w ucho i nic już z tego nie pamiętam.
    Natomiast ulubionej wybrać nie potrafię, bo cała reszta jest dla mnie na wysokim poziomie i każdą lubię za coś innego ^^"

    Tutaj wrzucam jakieś przypadkowe top 10:

    Też lubię ten zespół. Praktycznie każda płyta jest fajna :wink:

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.